niedziela, 30 marca 2014

Bushwick Bill

Bushwick Bill powrót zza światów


Bushwick Bill jeden z członków Ghetto Boys (Geto Boys w późniejszym okresie) jest bezsprzecznie jednym z najbardziej charyzmatycznych mc's, którzy kiedykolwiek chwycili za mikrofon. Nie tylko z powodu swojego wyglądu (Bushwick ma zaledwie 112 cm wzrostu) ale też dzięki swoim umiejętnością technicznym oraz poruszanym tematom. Wczoraj ukazał się wywiad Bushwicka z Nardwuarem w którym to Chuckwick wyjaśnił między innymi jak doszło do tego, że jako jedyny człowiek na świecie posiada oba akty, urodzenia i zgonu. Żeby nakreślić całą sytuację przytoczę wam tutaj wypowiedź samego zainteresowanego.

"Kiedy straciłem swoje oko, umarłem dnia 19 czerwca 1991 roku około 4:35 i nie wróciłem aż do czasu w kostnicy do godziny 7. Oni właściwie przygotowywali mnie do autopsji... wtedy zachciało mi się tak bardzo lać że wyciągnąłem cewnik i skoczyłem, policjant tam stał po prostu i się odlałem. Potem uświadomiłem sobie co zrobiłem, bo musisz pamiętać że nie wiedziałem że byłem martwy. Miałem tak dużą chęć żeby się wysikać i skoczyłem. Potem on oczywiście wybiegł z pokoju i technicy też wybiegli z pomieszczenia (kostnicy). Tak to był poważny moment miałem toe-tag na sobie, byłem w kostnicy - martwy. Nie mieli mnie na korytarzu, nie mieli mnie w środku pomieszczenia, czekając na moje przeniesienie. Byłem właściwie na zimnej płycie przygotowany do tego żeby mnie wepchnąć."
   

wtorek, 25 marca 2014

GraveDiggaz

GraveDiggaz historia zza kulis

Zapewne wielu z was słyszało o GraveDiggaz, jednak nie wszyscy wiedzą co dokładnie kryło się za powstaniem grupy i nie znają jej historii od wewnątrz. Dlatego dzisiaj postawiłem sobie za zadanie, żeby napisać ten krótki artykuł. Owa wspomniana historia rozpoczęła się w latach 90 z inicjatywy Furkwana, Too Poetica, Prince Paula i oczywiście Rza. Grupie przewodził Prince Paul, gdyż tak na prawdę to on miał być jej głównodowodzącym dlaczego, już wam mówię. Jak wynika z relacji jednego z członków (Flatlinerz/GraveDiggaz) Omena. Prince Paul miał założyć grupę, by stała się głównym konkurentem dla Flatlinerz. Lecz głównym jej celem miał być odwet na Russellu Simmonsie. Pewnie zapytacie jaki to ma związek z Panem Simmonsem ? a no ma i to spory, Redrum jeden z członków Flatlinerz, jest bratankiem właściciela Def Jam z którym Prince Paul jak wierzyć słowom Omena miał mieć beef, który rozpoczął się od wydania "Doo Doo Man", które swoją drogą ukazało się właśnie nakładem Def Jamu. Konflikt jak wynika z informacji miał mieć charakter stricte finansowy. Dlatego członek GraveDiggaz, żeby wziąć odwet na oponencie, na cel miał wziąć sobie właśnie kolektyw Flatlinerz. Miało się to wiązać z kopią całokształtu grupy, oraz przewidywało po części jej zniszczenie. Ile jest w tym prawdy ciężko powiedzieć, wiem natomiast jedno, debiut GraveDiggaz pojawił się w tym samym czasie co krążek Under Satan's Authority i osiągnął większy sukces komercyjny. W konsekwencji czego Flatlinerz po wydaniu debiutu zniknęło ze sceny. Za sukcesem GraveDiggaz miał stać Rza, który jak wiadomo w tamtym okresie świecił swoje triumfy z Wu. Czy tak było faktycznie, no cóż to pozostawiam każdemu z osobna do oceny. Jedno jest pewne GraveDiggaz od tego momentu zaczęło żyć własnym życiem i do dzisiaj jest uznawane za klasykę gatunku.

Marcin Habrowski